niedziela, 17 sierpnia 2014
Rozdział 3
próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
Rozdział 2
Dla tych, którzy nauczyli się latać.
-Fede , mam problem! – usłyszałam
głos zza drzwi. W tej chwili Federico się odsunął i ujrzałam przystojnego
bruneta. Leon aż osłupiał, gdy tylko mnie zobaczył.
-V-V-Violetta ? – powiedział jąkając się. W tej chwili Fedrico popchnął go w moją stronę.
-Tak!- uśmiechnęłam się. – Jak widzisz wróciłam. Brunet automatycznie mnie przytulił.
-Fede jednak już nie mam problemu, a teraz porywam twojego gościa i zabieram na spacer. – oświadczył i puścił oczko do przyjaciela. Fran chciała wyrazić sprzeciw ale Federico ja powstrzymał. Szybko porwałam torebkę, pożegnałam się z przyjaciółmi i wyszłam z Leonem.
- No więc Violu, co się stało , że wróciłaś ? Nawet nie wiesz jak tęskniłem.
-V-V-Violetta ? – powiedział jąkając się. W tej chwili Fedrico popchnął go w moją stronę.
-Tak!- uśmiechnęłam się. – Jak widzisz wróciłam. Brunet automatycznie mnie przytulił.
-Fede jednak już nie mam problemu, a teraz porywam twojego gościa i zabieram na spacer. – oświadczył i puścił oczko do przyjaciela. Fran chciała wyrazić sprzeciw ale Federico ja powstrzymał. Szybko porwałam torebkę, pożegnałam się z przyjaciółmi i wyszłam z Leonem.
- No więc Violu, co się stało , że wróciłaś ? Nawet nie wiesz jak tęskniłem.
sobota, 2 sierpnia 2014
Rozdział 1
próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba próba
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)